|
|
Szukam domu:):):)
2008-04-09
|
| Imię moje już znacie ale przypomnę;) nazywam się Saga:) mam około 4 lata, pisze około ponieważ na zdjęciach jak zapewne zauważyliście wyglądam o wiele młodziej;)
A teraz kilka słów o mnie, otóż jestem bardzo przyjazną i spokojną sunią, ale niech was nie zmyli to ponieważ jak potrzeba potrafię stanąć w obronie moich Panów, nie żebym gryzła albo coś tych rzeczy o nie nie nie już moje wymowne mruczenie zniechęca jakby co. Jestem bardzo posłusznym pieskiem przychodzę na każdo zawołanie no i szybko się uczę nowych rzeczy na przykład teraz chodzę na kurs, gdzie nauczyłam się ładnie warować i siadać na komendę. Ale nie na tym się kończy dopiero zaczęłam się jeszcze wiele przede mną ale o tym następnym razem:)
|
|
Komentarzy:
0
|
|
Moje hobbi
2008-04-05
|
| Otóż moja Pani bardzo często zapomina segregować śmieci, a że ja jestem bardzo porządna to jej przypominam o tym kiedy się tylko da Pewnie się zastanawiacie w jaki sposób? A bardzo prosty, kiedy nikogo nie ma w kuchni idę do śmietnika i zaczynam swoją pracę, czyli papierki na ziemie, butelki obok papierków lądują, a wszystko organiczne zostaje w koszu….. albo w moim brzuszku Po takiej ciężkiej pracy wracam do pokoju i patrząc z zadowoleniem w oczy mojej Pańci czekając na pochwałę za bardzo ciężką pracę. A Pańcia cóż biedna ma zrobić głaszcze mnie za uszkiem i idzie kontynuować moją pracę przy śmietniku;) |
|
Komentarzy:
0
|
|
Pyszny obiad !!!!
2008-03-07
|
| Dzisiaj był szczęśliwy dla mnie dzień:):):) Pewnie zastanawiacie się dlaczego :) otóż zaserwowałam sobie dzisiaj na obiad smakowity kąsek, ale zacznijmy od początku:)
Otóż moja Pani wzięła mnie dzisiaj na zakupy, Ona oczywiście poszła do sklepu, a ja z braku zajęcia siedziałam i myślałam co by tu zjeść dzisiaj na obiadek? Może kurczaczka, albo jeszcze lepiej schabowego:)? No cóż pokrążona w swoich myślach nawet nie zauważyłam kiedy moja Pancia wróciła i ruszyłyśmy w drogę powrotną. Maszerując sobie tak razem raźno nagle problem obiadu sam się rozwiązał, otóż moi mili sama nie mogłam uwierzyć we własne szczęście!!!!!!!!!!!!!!!!! Albowiem oto przede mną leżał przepyszny zdechły, pobrudzony błotem GOŁĄB!!!!!!!!!!!!!!!! Jakie było moje szczęście kiedy zatopiłam swoje zęby w ten przepyszny kąsek, słów mi brak by to opisać:):):) I wszystko było by idealnie tylko nie wiem dla czego moja Pani tak dziwnie, a wręcz z przerażeniem w oczach patrzyła jak kończę konsumować te pyszności?
Może wy mi to wyjaśnicie?
|
|
Komentarzy:
3
|